Nowa strona Hani

Idź do spisu treści

Menu główne

Matka

Różności



Czy zapytaliście się kiedyś siebie,
w jaki sposób Pan Bóg
wybiera matki upośledzonych dzieci?



 


-  
Tej damy dziecko upośledzone  - mówi Bóg
  
A na to ciekawski anioł:
-
 Dlaczego właśnie tej, Panie? Jest taka szczęśliwa.
-  Właśnie tylko dlatego - mówi uśmiechnięty Bóg - Czy mógłbym powierzyć upośledzone dziecko kobiecie, która nie wie     
  czym jest radość? Było by to okrutne.
-
 Ale czy będzie miała cierpliwość? -pytał anioł.
- Nie chcę , aby miała nazbyt dużo cierpliwości, bo utonęłaby w morzu łez, roztkliwiając się  nad sobą i nad swoim
  bólem. A tak, jak jej tylko przejdzie szok i bunt, będzie potrafiła sobie ze wszystkim poradzić.
-  Panie wydaje mi się , że ta kobieta nie wierzy nawet w Ciebie.
 Bóg uśmiechnął się:
-  To nieważne. Mogę temu przeciwdziałać. Ta kobieta jest doskonała. Posiada w sobie właściwą ilość egoizmu. Anioł nie
  mógł uwierzyć swoim uszom:
-
Egoizmu? Czyżby egoizm był cnotą?
 Bóg przytaknął.
-  Jeśli nie będzie potrafiła od czasu do czasu rozłączy  ? się ze  swoim dzieckiem, nie da sobie nigdy rady. Tak, taka właśnie ma być kobieta, którą obdaruję dzieckiem dalekim od  doskonałości. Kobieta, która teraz nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że  kiedyś  będą jej tego zazdrościć. Nigdy nie będzie pewna żadnego słowa. Nigdy nie będzie ufała żadnemu swemu krokowi.  Ale kiedy jej dziecko powie po  raz pierwszy: "mamo", uświadomi sobie cud, którego doświadczyła.  Widząc drzewo lub zachód słońca lub niewidome dziecko, będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek  inny dostrzec moją moc.  Pozwolę jej, aby widziała rzeczy tak, jak ja sam je  widzę (ciemnotę, okrucieństwo, uprzedzenia), i pomogę jej, aby potrafi  ?a wzbić się ponad nie. Nigdy nie będzie samotna.  Będę przy niej w każdej minucie jej życia, bo to ona w tak troskliwy sposób wykonuje swoją pracę, jakby była wciąż przy mnie.
-
 A święty patron?- zapytał anioł, trzymając zawieszone w powietrzu gotowe do pisania pióro.
 Bóg uśmiechnął się:
-  Wystarczy jej lustro.


 




     Z książki „ Kółka na wodzie” B.Ferrero

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego