Nowa strona Hani

Idź do spisu treści

Menu główne

Czerwiec 2015

Aktualności

Hania można powiedzieć przechodzi  rewolucję! Zatem dziś radośnie!

Po pierwsze od długiego czasu nie ma już lęków (ale też zatrzymaliśmy się w odstawianiu luminalu), co wiąże się z tym, że bez większego problemu uczestniczy w zajęciach na basenie wraz ze swą  grupą przedszkolną! Obecnie mamy przerwę (infekcja), ale już niebawem wielki basenowy powrót :) O basenie marzyłam dla Hani od dawna, ale zawsze coś przeszkadzało baliśmy się nadmiaru  bodźców zapach wody, temperatura wody, duża przestrzeń , pogłos, kładzenie do przebierania  wszystko to nawet pojedynczo  - kończyło się niepowodzeniem. Wielkie przygotowywania zakup stroju,  pieluszki do wody, domowe jacuzzi – wywoływały tylko frustracje bo i  tak - ciągle było coś nie tak. Myśli o  basenie krążyły od czasu do czasu , panie nauczycielki zachęcały, a  neurolog widząc, jak Hania dojrzała - wydał zgodę, czyli  stosowny papier. Pierwszy raz pojechaliśmy na basen z Hanią sami, a już kolejny była razem z innymi dziećmi.  Znajomi pytają, jak to wygląda organizacyjnie  : ) Nie - lekko :) Na basen jeżdżą dzieci , panie nauczycielki i wolontariusze. W  przebieralni są przygotowywane do wyjścia na basen. W wodzie są już fizjoterapeuci. Dostają dzieci  do wody „ z brzegu” (jeden na jeden) i zaczynają się zajęcia metoda HALLIWICK*. Po 45 minutach tą samą drogą panie odbierają dzieci z wody z rąk rehabilitantów i wędrują z nimi do szatni. Busem wracają do przedszkola na obiad :) Pełna organizacja, wynikająca z doświadczenia i pasji Hani wychowawców.

Po drugie Hania zaczęła się interesować dziećmi  nadsłuchuje ich głosów na spacerze, w TV  i w przedszkolu  (w swojej grupie ma dzieci niemówiące) . Cieszy się, gdy odwiedzają nas goście z dziećmi nawet dąży do  interakcji uśmiechając się, wyciągając rękę,  czy klepiąc po głowie :)

*Koncepcja Halliwick jest sposobem uczenia wszystkich osób, ze zwróceniem szczególnej uwagi na osoby z niepełnosprawnością
, uczestniczenia w zabawach w wodzie, niezależnego poruszania się w niej i pływania. Według założeń koncepcji Halliwick najważniejsze jest dobre samopoczucie - jeśli nie ma zadowolenia z w wodzie, nie będzie sukcesu. Każde dziecko czy dorosły uczestniczący wzajęciach jest określany mianem „pływaka”,a w wszyscy są równi. Pływanie to  środek do osiągnięcia niezależności, a nie cel sam w sobie. Każdemu pływakowi towarzyszy opiekun, którego zadaniem jest odpowiednie wspieranie go, aż do momentu uzyskania przez niego pełnej  niezależności (często po raz pierwszy wżyciu!), pomaganie w wyjątkowym przystosowaniu psychicznym do wody, poznaniu zasad kontroli balansu. Nauka przebiega  powoli,  w dostosowanym do danego dziecka. Nie używa się żadnych pomocy wypornościowych, ponieważ sprzyjają one  uzależnieniu, które  może zahamować dążenie do niezależności.


Panie z przedszkola Hani wymyśliły nawet dzieciom dwudniową wycieczkę do Dobczyc koło Krakowa!  ma mieć ona miejsce 18-19 czerwca. Jadą wszystkie dzieci z grupy Biedronek , czyli 6 oraz 3 panie i 3 wolontariuszki. W planie Park Pinokio w Wieliczce, basen, obiad, zwiedzanie  zamku w Dobczycach….hmmm grafik napięty. Potem kolacja i nocleg, a następnego dnia po śniadaniu  powrót do Krakowa i obiad w przedszkolu. Hania ze względu na to, że często źle sypia w nocy wróci do domu po kolacji, choć panie nalegają, by jednak  została… Nigdy  nie nocowała bez rodziców i to tak daleko od domu propozycja kusząca, ale jednak obawy zbyt duże. Pozostali rodzice są chyba  bardziej „wyluzowani”, albo tez ich pociechy śpią bezproblemowo bo pytali dlaczego tak krótko???:)) i tak blisko ??? :) Nasze panie są naprawdę kochane 3 tygodnie temu ”  nakazały” nam w niedzielne popołudnie (!) przywieźć Hanię w wyznaczone miejsce zbiórki  - po czym odjechały z nią autobusem w niewiadomym kierunku! Był jeszcze Roch. Pomysł nazwały „Wyślij rodziców na randkę” :) - zatem mieliśmy z mężem 2,5 h dla siebie, w tym pyszną kawę i deser. A Hania? Okazało się,  że także bawiła się nieźle po przejażdżce autobusem i tramwajem spędzała  czas w cukierni przy Rynku Głównym :)  W niedługim czasie kolej na rodziców Gaby, Ksawerego, Julki i Jasia!


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego